Całe życie dążymy do ideału i perfekcji.
Ja postanowiłam w końcu ubrać się na luzie, bo nie zawsze trzeba się stroić i spinać. Czasem warto docenić wolność i swobodę w ubiorze, której mamy mało w Polsce. Brakuje nam jeszcze ciągle tolerancji w kwestii wyglądu. Myślę, że minie jeszcze wiele czasu, zanim będzie można wyjść do sklepu w kostiumie pandy, nie czując na sobie wzroku wszystkich dookoła.
Fot. Kasia Pawłowska
Bluzka – ZARA / spodnie – CUBUS / kapelusz - BERSHKA / okulary – MOHITO /
buty - ADIDAS FLUX / płaszcz – MONKI
